 |
prywatne forum rodzinne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
paulina
Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 1:31, 24 Mar 2007 Temat postu: prawie ostatnia zmiana... |
|
|
Cześć wszystkim, pomyślałam ze opiszę jedna z moich ostatnich zmian, jaką miałam w mojej drugiej pracy, która kończę z końcem marca. Otóż moja dodatkowa praca znajduje się w domu, gdzie mieszka trzech rezydentów, wszyscy są autystyczni. Jahmallia jest z Karaibów i jest śliczną 24-letnią dziewczyna, nie mówi normalnie tylko powtarza zdania lub wyrażenia, lubi się wygłupiać i jest super jak jest grzeczna. Jedyny problem z nią jest taki ze czasem lubi się rozebrać publicznie, topić rożne przedmioty w kiblu i smarować własną kupe na ścianie ale jak się za nia wszędzie chodzi jest naprawdę słodka. Potem jest Jason, z Anglii, on w ogóle nie mówi, tylko wydaje rożne dźwięki, jak jest podekscytowany to krzyczy, buja się i wali głową o ścianę, tez się lubi rozbierać i jest obsesyjnie zainteresowany własnymi genitaliami. Problem jest taki ze jak się zdenerwuje to gryzie się do krwi po rękach. Trzecia jest Rabia z Pakistanu, z nią są przeboje, menadżer domu myśli żeby ja przetransferować gdzieś indziej na przykład do szpitala psychiatrycznego, bo się okazało ze Rabia nie ma trudności w nauce jak tutaj to nazywają tylko jest poważne psychicznie zaburzona . Rabia jest głucha wiec pisze na ręce co chce powiedzieć, najczęściej chce powiedzieć, ze pies jest u niej w pokoju i ja gryzie w nogę albo ze krokodyl. Poza halucynacjami Rabia ogólnie czasem lubi być agresywna, kiedyś złamała jakiejś babce rękę, atakuje oczy i włosy. Ogólnie jest ok. jeżeli się pracuje z ludźmi, którzy ich znają, praca jest podzielona i jest nawet czas, żeby film obejrzeć czy spokojnie obiad zjeść.
Po takim króciutkim wstępie przejdę do wydarzeń Przyszłam do pracy w zeszłym tyg. zadowolona ze to czwarta od końca moja zmiana tam i się okazało dzis pracuje z menadżerem, który jak to menadżer zamknął się w biurze z praca papierkowa i z nowym pracownikiem, gość z Kongo który średnio po angielsku rozumie i nie-za-zbytnio mówi. Poza tym facet przyjął dosłownie słowa ze jego pierwsze tyg. są orientacyjne, wiec się orientował z kawusia przed telewizorem. Był to jeden z tych dni gdzie Rabii się nudziło i wymyśliła, ze chce latać dziś samolotem ze swoim wyimaginowanym psem, chodziła za mną najpierw dwie godziny z narysowanym samolotem i psem na dłoni. Miałam inne zajęcia (biegać z ciuchami za rozebrana Jahmellia żeby się ubrała) niż tłumaczyć ze samolot nie jest fajny a pies nie istnieje. Rabia nie była zadowolona ze nie poświęcam jej uwagi, wiec się rozkręciła i zaczęła krzyczeć. Wtedy pomyślałam ze może lepiej olać naga Jahmellie i zająć się Rabia zanim cos rozwali. Najpierw się uśmiechnęłam i pytam czy ona jest ok.? Trzy sekundy później znalazłam się w pozycji zgięcia 90 stopni usiłując uwolnić moje włosy z garści Rabii i wołając o pomoc. Pierwszy przyszedł pan z Kongo ale dalej się orientował i z zainteresowaniem oglądał sytuacje, potem przybiegł menadżer. Menadżer ma bardzo profesjonalne podejście do pracy, zgodne z wszystkimi procedurami i treningami i polityką etyczną firmy itp. Bardzo profesjonalnie zaczął tłumaczyć Rabii ze to co tej chwili robi jest niegrzeczne co oczywiście olała i czułam jak po kolei moje włosy zostają w jej garści . W tym samym czasie Jason zorientował się ze jest jego pora na herbatę i ciastka wiec nie zbaczając na nic wcisnął się między mnie a menadżera i zaczął gryźć rękę, ze jego pora, więc chcąc nie chcąc menadżer musiał się nim zająć. Próbując się uwolnić od Rabii usłyszałam, ze niepilnowana Jahmellia, cała zadowolona wparowała do toalety i nieomylnie przeczuwałam co zamierza , wychodząc poklepała mnie przyjacielsko po plecach. Wtedy już wiedziałam ze to jeden z najgorszych dni w moim życiu….
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Andrzej
Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 9:03, 24 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Paulina. Podziwiam Cię. Napisz czy Twoja opieka jest całodobową. Jezeli tak to "święta natychmiast".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
lucjan
Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tczew 145 km od Czarnego
|
Wysłany: Pon 13:23, 26 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
kiedy zaczynałem moja przygode terapeutyczna, pracowałem w podobnym domu... pewnego dnia dostałem obiadem od schizola, drugi gonił mnie z siekierą (do dzis nikt wie skąd ją wytrzasnął) A Heniutek ćwiczył wymiotowanie na odległość w mojej pracowni i do tego mierzył siłę rozbryzgu... hm 5 lat pieknej słuzby bliźniemu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
marianna
Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: czarne
|
Wysłany: Wto 22:21, 27 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ja właśnie skończyłam taką pracę, wytrzymałam tylko 2 tygodnie.Ale jak ja kocham swoją obecną pracę teraz, ludzie!!!! Moja praca w szkole teraz to miodzio!!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
paulina
Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 16:23, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
a ja mimo wszystko juz tesknie za moimi czubkami stamtad choc jeszcze na dobre sie nie pozegnalam z nimi (ostatnia zmiana jutro) i chyba zostane tyle ze juz nie jako staly pracownik tylko kiedy i ile godz zaleznymi ode mnie, dzis wlasnie moj szef mi zaproponowal, kilka zmian w miesiacu tak zeby z nimi pobyc bo kasa bedzie mniejsza niz byla, tam nigdy nie jest nudno w porownaniu do mojej pierwszej stalej pracy na pelen etat, gdzie czasem nuda ze flaki sie przewracaja, a przez to ze czasem jest ciezko i non stop cos sie dzieje to po takiej zmianie czuje sie jak rolnik po zniwach, chyba, bo nie wiem jak sie czuje rolnik, w kazdym razie jest mi tak dumnie jakbym zrobila cos super dobrego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
paulina
Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:52, 29 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
do lucka: siekierą wygrałeś!!! po tym jak dostalam zawartoscią oskrzeli w oko od jednego czubasa, myslalam ze nic gorszego sie nie zdarza w tej pracy, a jednak...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|